Kategoria: Aktualności – Archiwum 2013

Setna Wielka Warszawska – 2013 r

Setna Wielka Warszawska – 2013 r.

Wielka Warszawska pierwszy raz została rozegrana na Polu Mokotowskim w 1895 roku, dla 3-letnich klaczy i ogierów. Później objęła ona konie starsze i stała się najpoważniejszą próbą porównawczą sezonu, początkowo na dystansie 2800 m, później 2400 m a następnie 2600 m.
W latach 1905 – 1912 Wielką Warszawską dopadła recesja gospodarcza. W 1913 r. powróciła na krótko, by od wybuchu I wojny światowej zniknąć z kalendarza wyścigowego na 3 lata. Po ewakuacji stajen i Towarzystwa Wyścigowego aż do Odessy Wielka Warszawska została rozegrana właśnie tam, kolejno w latach 1917 i 1918.
Wielka Warszawska wróciła do świetności po odzyskaniu przez Polskę niepodległości a od roku 1921 nosi nazwę im. Fryderyka Jurjewicza – człowieka wybitnego, któremu polska hodowla i wyścigi konne zawdzięczają bardzo wiele. Przyczynił się on również do powstania toru wyścigowego na Służewcu a jego pomnik, sprowadzony z Pola Mokotowskiego, stoi na służewieckim torze, nieopodal fontanny.
Po II wojnie światowej pierwszą Wielką Warszawską rozegrano w 1946 roku. Przez wiele lat ten wyjątkowy wyścig, który ma swoją specyficzną, nieuchwytną atmosferę, wygrywały konie, które przeszły do historii polskich wyścigów, czyli m.in. Turysta, Demona, Erotyk, Daglezja, Pawiment, Dixieland, Kliwia, Dżamajka, czy ostatnio Intens i Camerun. Wielka Warszawska była również rozgrywana w obsadzie międzynarodowej a zwycięstwo w 2002 r. ogiera Caitano wywarło nieprawdopodobne wrażenie.
W tym roku wystartuje rekordowa jak na ostatnie lata liczba koni a jednego z faworytów dosiadać będzie czołowy dżokej świata Kieren Fallon.
Odpowiednikami Wielkiej Warszawskiej w Europie są tak wielkie gonitwy, jak Prix de L’Arc de Triomphe, King George VI & Queen Elisabeth oraz Grosser Preis von Europa.

Informacja

Informacja

Polski Klub Wyścigów Konnych informuje, że szkolenie na sędziów technicznych dla toru wyścigowego w Buczkowie – Dąbrówce, zorganizowane przez Polski Klub Wyścigów Konnych w miesiącach czerwiec – sierpień 2013 roku, ukończyły następujące osoby:

1. Gąsior Barbara – sędzia u zegara
2. Kustra Mirosław – sędzia u celownika
3. Makieła Katarzyna – sędzia u wagi
4. Mączka Paweł – sędzia u wagi, sędzia u celownika
5. Radziejowska Iwona – sędzia u zegara
6. Szpar Karol – sędzia u celownika
7. Walawender Damian – sędzia starter
8. Wałach Marta – sędzia u wagi

Ponadto informujemy, że następujące osoby ukończyły zorganizowane przez Polski Klub Wyścigów Konnych w terminie 15 maja – 15 sierpnia 2013 roku szkolenie dla jeźdźców z zakresu przepisów dotyczących wyścigów konnych:

1. Cichoń Katarzyna
2. Domoradzki Andrzej
3. Filas Beata
4. Grobelak Katarzyna
5. Guzdek Karolina
6. Jania Jagoda
7. Kruk Daria
8. Rokicka Danuta

Notatka z inauguracji wyścigów na Krakowskim Torze Wyścigów Konnych w Buczkowie w dniu 31 maja 2013 r

Notatka z inauguracji wyścigów na Krakowskim Torze Wyścigów Konnych w Buczkowie w dniu 31 maja 2013 r.

W piątek 31 maja br. nastąpiło rozpoczęcie sezonu wyścigowego na Krakowskim Torze Wyścigów Konnych w Buczkowie koło Brzeska. Podczas inauguracji rozegrano łącznie 6 gonitw – wyścigów koni czystej krwi arabskiej, pełnej krwi angielskiej oraz naszej rodzimej rasy małopolskiej xo.

W trakcie zawodów odbyło się szkolenie – kurs organizowany przez Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego – na sędziów, trenerów i jeźdźców w trakcie tych zawodów. Udział w szkoleniu wzięło kilkunastu zapaleńców jeździectwa oraz miłośników koni, którzy chcieliby realizować swoją pasję w sporcie i organizacji zawodów.

Szkolenie będzie trwało przez cały sezon jeździecki na torze w Buczkowie. Jak poinformował dyrektor MODR w Karniowicach Bronisław Dutka lista osób na szkolenie nie jest zamknięta i można się jeszcze zgłaszać, bo obowiązkowe będzie zaliczenie tzw. praktycznej nauki zawodu na trzech organizowanych wyścigach zgodnie z ustawą o wyścigach konnych i programem szkolenia. Jak dodał dyr. Dutka, aby dorównać organizacji zawodów konnych w Partynicach/Wrocław, Służewiec/Warszawa, potrzebna nam będzie szeroka grupa wyszkolonych sędziów, trenerów i dżokejów. Stąd bezpłatne szkolenie dofinansowane przez KSOW, MODR Karniowice na wniosek Komisji Rolnictwa SWM.

Organizatorzy wyścigów przygotowali wiele pucharów oraz cennych nagród. Dżokeje na swych koniach mieli walczyć do ostatniego metra podczas gonitw, jak się to później okazało. W międzyczasie odbywało się wiele konkursów. Główną atrakcją był wybór najpiękniejszego kapelusza wśród pań, w trzech kategoriach wiekowych.

Podczas wyścigów startowały konie z hodowli z wielu krajów zachodnich takich, jak Niemcy, Dania, Anglia czy Irlandia. Największą liczbę startujących koni w wyścigach stanowiły konie wyhodowane w Małopolsce.

Małopolski Oddział Doradztwa Rolniczego, w ramach szerokiej kampanii samorządowej, promocji wykorzystania koni małopolskich, wspiera w tym sezonie wyścigowym trening i szkolenie 30 koni naszych małopolskich hodowców.

Kulminacyjnym punktem wyścigów była pokazowa gonitwa koni półkrwi rasy małopolskiej – tzw. „Włościańska”, w której wystartowało 8 koni. Wszystkim uczestnikom oraz zwycięzcom gonitw wręczono puchary oraz cenne nagrody.
Najlepszym koniem rozpoczęcia sezonu wyścigowego został uznany małopolski 4-letni ogier o nazwie Gregor, młodego hodowcy a zarazem trenera Ł. Września z Tczycy, gm. Charsznica – zwycięzca 6 gonitwy otrzymał: puchar Prezesa Feliksa Klimczaka Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, który dodał, że wyścigi w Małopolsce znalazły się na trwałe w kalendarzu imprez organizowanych w Polsce na przyszłość, również puchar Prezesa Polskiego Związku Hodowców Koni w Warszawie za najlepszego konia Małopolskiego, nagrodę 2,5 tys. zł oraz nagrodę rzeczową (telewizor) ufundowaną przez rektora UR w Krakowie Włodzimierza Sady. Konie arabskie w trzech gonitwach walczyły o puchary: Marszałka Stanisława Sorysa, Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Bogusława Kośmidera oraz Kazimierza Barczyka -Przewodniczącego Sejmiku Województwa Małopolskiego. W dwóch gonitwach koni pełnej krwi angielskiej biły się o puchar: Przewodniczącego Ludowych Zespołów Sportowych Ministra Władysława Kosiniaka – Kamysza, Prezesa ARiMR w Warszawie Andrzeja Grossa.

Na kolejne wyścigi, transmitowane w TVP, organizatorzy zapraszają 15 sierpnia i 15 września w KTWK Buczkowie. Trwają ostateczne uzgodnienia co do terminu pokazowych – promocyjnych wyścigów konnych na Krakowskich Błoniach jesienią.

Komisja Rolnictwa i Modernizacji Terenów Wiejskich Woj. Małopolskiego swoim zaangażowaniem rozpoczęła proces przywrócenia historycznej tradycji stołecznego, królewskiego miasta Krakowa, które do I wojny światowej chlubiło się najlepszym, najpiękniejszym torem wyścigowym w cesarstwie Austro – Węgierskim w obecnym parku Jordana, z rosnącymi tam 100-letnimi drzewami. Z wniosku Wiceprzewodniczącego Jacka Soski wynika, iż nie trzeba wydawać milionów złotych, jak ma to miejsce przy modernizacji toru wyścigowego w Sopocie. Małopolscy hodowcy są zapobiegliwi, czego przykładem jest Ryszard Szpar i jego prywatny tor wyścigowy w Buczkowie (użyczony MODR Karniowice na szkolenie), jak również 1 – 2 pokazowe imprezy w roku na Błoniach, które mogą kosztować najwyżej kilkadziesiąt tys. zł, głównie na zabezpieczenie
imprezy dla ludzi i koni oraz na nagrody. To przykład skutecznego, efektywnego początku promocji Konia Małopolskiego nie tylko w regionie, ale dołączenie do czołówki krajowej i tradycji warszawskiego „Służewca” czy wrocławskich „Partynic”.

PS. Bohater ostatnich dni sprzed Urzędu Marszałkowskiego – siwy wałach Fiszer – udowodnił wszystkim swoją ambicje i formę, zdobywając trzecie miejsce.
Red. Michał Maj i Anna Knap


Dąbrówka
Dzień 1
Piątek, 32 maja
Pogodnie(+19°C), tor lekki(2,2)

NAGRODA SAC-A-PAPIER

NAGRODA SAC-A-PAPIER

Ogier Sac á Papier 1896 (Salisbury – First Flight po Melton), został sprowadzony jeszcze w łonie matki przez założycieli stadniny Widzów, książąt: Stefana, Władysława i Stanisława Lubomirskich. Karierę wyścigową miał co najwyżej średnią, zdołał jednak wygrać rosyjskie St. Leger (Nagroda Cesarzowej) w Petersburgu. Ogier zasłynął jednak jako reproduktor. Był chyba drugim co do zasług ogierem hodowlanym przełomu XIX i XX wieku, po legendarnym Rulerze. Najsłynniejszym potomstwem Sac á Papier były: Intrygant 1905, Kartacz 1907, Książe Pan 1907, Lira 1908, Mości Książe 1910, Oszczep 1912. Nic więc dziwnego, że tak zasłużony ogier doczekał się w niepodległej Polsce gonitwy swojego imienia. Zaczęto ją rozgrywać od 1920 roku, dla koni 4 letnich i starszych, na dystansie 3200 m, w terminie wrześniowym. Pierwszy sukces w Nagrodzie Sac á Papier odniosła 4 letnia klacz Menzala (Perdiccas – Mira). W okresie międzywojennym najsłynniejszym i jedynym podwójnym zwycięzcą tej gonitwy został w latach 1927-28 Forward 1922 (Fils du Vent – Gaff). Pierwszą po II wojnie światowej nagrodę Sac á Papier wygrał w 1946 roku 6-letni Izan (The Cheetah – Arinarja). W kolejnych latach nastąpiła przerwa w rozgrywaniu tego wyścigu.. Wznowiono go dopiero w roku 1958 i stał się on najdłuższym wyścigiem płaskim dla koni pełnej krwi rozgrywanym na Służewcu, zwykle u schyłku sezonu. Jego dystans wynosił początkowo 4800 metrów, od roku 1966 – 4000 metrów, a od roku 1981 do dziś – 3200 metrów. Wyścig jest przeznaczony dla 3 letnich i starszych koni. W powojennej historii gonitwy o nagrodę Sac á Papierr zwycięzcami były konie klasowe, takie jak: Cross, Tatarak, Czubaryk, Dżudo czy Aksum. Jednak żadnemu z nich nie udało się zwyciężyć dwukrotnie. Aż 10 zwycięzców nagrody Sac á Papier wyhodowała stadnina koni Moszna. Siedmiokrotnie wygrywały ją konie trenowane przez Dorotę Kałubę, a sześciu zwycięzców dosiadał nieodżałowany Tomasz Dul. W ostatnich latach, z racji późnego, listopadowego terminu rozgrywania, w gonitwie zwykle nie uczestniczą konie najwyższej klasy. Jednak jest ona niezwykle emocjonująca dla publiczności, ponieważ konie aż dwa razy pokonują prostą przed trybunami warszawskiego toru.

Nagroda Criterium

Nagroda Criterium

Jest to jedyna gonitwa porównawcza dla koni pełnej krwi, w której obok koni 3 letnich i starszych mogą uczestniczyć konie dwuletnie. Już w 1945 roku rozegrano taką gonitwę w Lublinie, pod nazwą: Nagroda Leszna (Porównawcza), na dystansie 1300 m. Wygrał ją wspaniały, wówczas 5 letni, Izan (The Cheetah – Arinarja). Po powrocie wyścigów konnych do Warszawy (w 1946 r.) gonitwa nosiła nazwę Criterium Służewca bądź Porównawcza (Criterium lub Criterium Służewca). W latach 1947-1949 gonitwę o Nagrodę Criterium zdominował wspaniały Turysta (Bellini – Scuola Bolognese), uzyskując w wieku 3 letnim (1947 r.) wspaniały czas na dystansie 1300 m – 1 min.19 sek., który był rekordem gonitwy, aż do 2005 roku. Po 1950 roku zaprzestano rozgrywania Criterium, z wyjątkiem lat: 1956 (zwycięstwo Herbarza) i 1965 (zwycięstwo Syreny), na dystansie 1400 m. Od roku 1974 Nagroda Criterium jest już stałym punktem służewieckiego programu wyścigowego. Pierwszym, podwójnym zwycięzcą był jeden z najlepszych koni w historii powojennych, polskich wyścigów konnych ogier Pawiment (Mechari – Pytia), który dominował w latach 1976-1977 (w tym jako koń 2 letni). Po nim, podwójne sukcesy zanotowały: Dixieland (1979-1980), Vilnius (1984-1985), Dżiuseppa (1997-1998), Da Xian (2000-2001) i Nick of Memory (2007-2008). Największą liczba zwycięzców Criterium (8) wyhodowała stadnina Widzów. Z trenerów, najwięcej sukcesów zanotowali: Andrzej Walicki (5) i Bogdan Ziemiański (4). Wśród jeźdźców zwyciężali: Walenty Stasiak (1946-1948), Mieczysław Mełnicki (1976-77, 1985) i Tomasz Dul (1986, 1991, 1996) – czyli największe sławy służewieckiego turfu.

WIELKA WARSZAWSKA – NAGRODA PREZYDENTA M. ST. WARSZAWY

WIELKA WARSZAWSKA – NAGRODA PREZYDENTA M. ST. WARSZAWY

W końcu XIX wieku, kiedy Towarzystwem Wyścigów Konnych w Królestwie Polskim kierował prężny jego prezes August Potocki, do warszawskiego programu wyścigowego wprowadzono wiele gonitw, które są kontynuowane nawet do dnia dzisiejszego. Jedną z nich jest rozgrywana od 1895 roku Wielka Warszawska, wzorowana na francuskim wyścigu Grand Prix de Paris. Gonitwa ta była od razu wysoko dotowana i weszła do warszawskiego kalendarza jako najważniejszy wyścig porównawczy (dla koni 3 l. i starszych) w sezonie.

Do roku 1904 konie ścigały się w WW na dystansie 3 wiorst (ok.3200m). Z przyczyn politycznych (wojna rosyjsko-japońska, rewolucja 1905 r. i I wojna światowa) nastąpiły przerwy w rozgrywaniu Wielkiej Warszawskiej (lata 1905-1912, 1915-1916 i 1919). W roku 1913 oraz w latach 1917 i 1918 (w Odessie), rozegrano tę gonitwę na dystansie 2,5 wiorst (ok.2667m). Po odzyskaniu niepodległości (od 1920 r.) na dystansie 2800 m, a od roku 1933 na dystansie 2400 m. Po II wojnie światowej, już na Służewcu, w latach 1946-48 Wielką Warszawską rozgrywano na dystansie 2400 m a od roku 1949 do dnia dzisiejszego, na dystansie 2600 m.

Historycznym zwycięzcą pierwszej Wielkiej Warszawskiej w 1895 roku został koń hrabiego Ludwika Krasińskiego, wspaniały 3 letni Aschabad (Ruler – Fanny). W kolejnych latach wygrywały tę gonitwę również znakomite konie. Do czasu odzyskania niepodległości wspomnieć należy o: Weiter (w 1896 r.), Hungarianie (1897), M-me Ferrari (1901), Sirdarze (1902). W międzywojennej Polsce Wielką Warszawską zwyciężały takie znakomitości jak: Forward (1926), Harmonia (1930), Genova (1932), Jawor II (1933-34) – pierwszy podwójny zwycięzca WW, Łeb w łeb (1936), Kitty Villars i Pasjans (1937 – łeb w łeb) – jedyni wspólni zwycięzcy gonitwy w jej historii, Kszyk (1938) – ostatni zwycięzca WW na torze przy ul. Polnej.

Tuż po II wojnie światowej dubletami odznaczyli się: Izan (1945-46) i Turysta (1947-48). Z tym, że Izan wygrał Wielką Lubelską (2800 m) – odpowiednik Wielkiej Warszawskiej, ponieważ w roku 1945 z powodu wojennej dewastacji toru na Służewcu wyścigi rozgrywano jeszcze w Lublinie. W 1949 roku wspaniały Turysta znalazł pogromcę. Wielką Warszawską wygrał wtedy Ruch, z Marianem Jednaszewskim w siodle (ojcem słynnego później Jerzego Jednaszewskiego), pod wagą 66 kg! Kolejne znakomitości wygrywające Wielką Warszawską to: De Corte (1954), Peary (1957, Surmacz (1959), Mister Tory (1961). W latach 60-tych po dwa zwycięstwa w WW odniosły: Demona (1964-65) – klacz, od której zaczęło się pasmo sukcesów Mieczysława Mełnickiego (opisującego swoje życiową drogę w najnowszej książce pt. Żokej) – i Erotyk (1968-69). W latach 1971-73 WielkąWarszawską wygrywały wspaniałe konie na literę D: Daglezja, Dipol i Dargin. W 1976 zwyciężyła derbistka Iranda, jedna z najlepszych klaczy w powojennej historii naszych wyścigów i hodowli. Podobnie, jak zasłużony w hodowli i wyścigach Dixieland, który zwyciężył w 1980 r. „z miejsca do miejsca”. Wspaniała Kliwia odniosła podwójny sukces w WW w latach 1991 i 1992. Po wygranych Dżamajki (2000) i Kombinacji (2001) na Służewiec zawitał i gonitwę wygrał znakomity ogier klasy światowej Caitano (2002). Był to okres, kiedy Wielka Warszawska była dotowana zawrotną, jak na nasze warunki kwotą, równą ok. 100 tys., a później ok. 70 tys. dolarów USA. Być może dlatego w 1999 roku (kiedy to po raz pierwszy suma nagród wynosiła 402,5 tys. zł.) gonitwę wygrał gość Niemiec – 4 letni Vishnu. Bardzo blisko potrójnego sukcesu w Wielkiej Warszawskiej był og. San Luis. Po wygranych w 2004 i 2005 roku, w kolejnym, 2006 roku, już jako 7-latek, przegrał zaledwie o szyję do Night Expressa.

Najwięcej zwycięzców Wielkiej Warszawskiej wyhodowano w SK Golejewko (15 + 3 przed wojną). Spośród trenerów, najlepszym okazał się Andrzej Walicki (8 zwycięstw), który zeszłoroczną wygraną Dancing Moona wyprzedził Stanisława Molendę (7 zwycięstw, w tym 4 razy z rzędu w latach 1967-70). Najlepszym jeźdźcem w historii WW był Jerzy Jednaszewski (8 sukcesów w latach 1957-77). Rekordzistami tej gonitwy są: Kszyk – z wynikiem 2’30” (2400m) ustanowionym w 1938 r. na torze mokotowskim oraz San Luis – 2’41,5” (2600m) w 2005 r. na torze służewieckim. Jeden raz w historii Wielkiej Warszawskiej zwycięstwo odniosła kobieta. Była nią Katarzyna Szymczuk, która w 1995 r. zwyciężyła na Wolarzu. Niestety, wiecznie uśmiechnięta Kasia opuściła nas przedwcześnie 4 sierpnia 2011 r.

Tegoroczna stawka to 12 koni trenujących w Polsce. W tegorocznych startach, największe wrażenie na widzach zrobił og. Intens, który w swoich ostatnich startach (Derby i St. Leger) pokonał rywali w sposób zadziwiający (o 12 i 9dł.). Może koń ten przyćmi skalą wygranej wyczyn Dixielanda, który prowadząc cały dystans pokonał drugiego konia dowolnie o 5 dł.?

Nagroda Mosznej

NAGRODA MOSZNEJ

Kilka lat po powstaniu państwowej stadniny Moszna (w 1948 r.), utworzonej na Opolszczyźnie (niedaleko Prudnika), zaczęto rozgrywać gonitwę o Nagrodę Mosznej. W latach 1954-1984 wyścig ten miał zupełnie inny charakter niż obecnie. Początkowo był to handicap przeznaczony dla koni 3 letnich i starszych (w pierwszym roku nawet dla 4 l. i st.), który rozgrywano na dystansie 2600 m, w terminach sierpniowych.. Od 1959 roku gonitwa była handicapem już tylko dla koni 3 letnich, rozgrywana w lipcu, przeważnie na dystansie 2400 m (z wyjątkami, kiedy to dystans wynosił: w 1959 r. – 2200 m, w 1960 r. – 1800 m i w 1975 r. – 2600 m). Po terminach rozgrywania gonitwy widać, że w uczestniczyły w niej raczej konie zaplecza czołówki, które nie biegały w Derby czy St. Leger.

Od roku 1985 Nagroda Mosznej stała się najważniejszym wyścigiem porównawczym (dla koni 3 l. i st.) dla milerów. Uzyskała rangę gonitwy międzynarodowej kategorii A (LR). Galerię zwycięzców tej gonitwy otwiera świetna, moszniańska Implozja. W latach 1987-88 dwukrotnie zwyciężał Dyktator. Najbardziej zaciętą walkę stoczyły ze sobą rok później Cenzus i Heca, gdzie przybiegły do celownika łeb w łeb. To na Hecy Wiaczesław Szymczuk wygrał w tym biegu setną gonitwę i został dżokejem. Lata 1991-92 to dominacja angielskiej hodowli Ryan’s Gifta (z ponad 60 letnim Paulem Kallaiem w siodle), który biegał w węgierskim treningu. Paul Kallai dołożył jeszcze zwycięstwo w tej gonitwie w 1994 roku, kiedy to zwyciężyła L’Etat C’Est Moi, klacz wyhodowana w USA przez naszego rodaka Henryka de Kwiatkowskiego. W dwóch kolejnych latach (1994-95) zwyciężał Bankiet. Lata 2000 i 2002 to wygrane Nowogródka, zaś w następnych latach 2003 i 2004 triumfowała klacz Cykoria. Ostatnim, podwójnym zwycięzcą Nagrody Mosznej był w 2009 i 2010 r. og. Golden Tirol, który jednak w tym roku nie wystartuje.

Nagroda Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

NAGRODA MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI (PRZYCHÓWKU)

Gonitwa Przychówku (Produce) dla 2 letnich ogierów i klaczy, obecnie pod nazwą Nagrody Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ma ponad stuletnią tradycję w dziejach warszawskich (polskich) wyścigów konnych. Jest ona najważniejszą gonitwa sezonu jesiennego dla młodych koni pełnej krwi angielskiej. Zapoczątkowana w Warszawie w roku 1894 jako Produce, później pod nazwą Nagrody Kruszyny. Rozgrywana na dystansie 1 wiorsty i 66 sążni, czyli ok. 1100 m (Warszawa była częścią carskiego imperium rosyjskiego, stąd miary rosyjskie), przed I wojną światową była dotowana sumą 2000-2500 rubli. Pierwszym zwycięzcą Produce dla 2-latków był wspaniały ogier Chambery hodowli i własności Ludwika Grabowskiego, uważany za najbardziej klasowego konia XIX wieku wyhodowanego na ziemiach polskich. Do czasu wolnej Polski Nagrodę Kruszyny (Produce) wygrywało wiele znakomitości wyścigowych, jak i odznaczających się później w hodowli koni: Pickwick (w 1898 r.), Brzask (1900, Uzda (1906), Intrygant (1907), Floreal (1910), Alaric Victor (1913). W latach 1913-1916 gonitwa nie była rozgrywana, zaś w latach 1917 i 1918 rozgrywana była w Odessie, gdzie startowały konie ewakuowane przez Rosjan z Warszawy w 1916 r. po ucieczce przed armią niemiecką). Gonitwę o Nagrodę Kruszyny wznowiono na Polu Mokotowskim w roku 1920, kiedy to wygrała kl. Battagia – późniejsza derbistka. Najznakomitszymi końmi wygrywającymi Nagrodę Kruszyny w okresie międzywojnia były: Wisus i Mat (derbiści) oraz fenomenalny w wieku 2 lat Skarb – późniejszy, powojenny reproduktor.
Po II wojnie światowej nie wznowiono już Nagrody Przychówku pod mianem Kruszyny. Gonitwę rozgrywano pod zmieniającymi się nazwami. Od Nagrody Lanoline (1946), poprzez Produce, Przychówku (Produce), Przychówku, Ministerstwa Rolnictwa.
Od 2000 r. gonitwa nosi miano Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Przychówku). W okresie powojennym rozgrywano ją na dystansach 1200 do 1400 m, w terminach: od końca września do końca października. Od roku 1961 stałym dystansem jest 1400 m. Bezapelacyjnym przodownikiem wśród hodowców zwycięskich koni jest stadnina Golejewko (19 wygranych). Trener Andrzej Walicki przygotował do wyścigu 10 zwycięzców, a Jerzy Ochocki dosiadał 5 zwycięskich koni.
Mimo, że rozgrywana w terminie późniejszym (Nagroda Mokotowska wyłania tzw. zimowego kandydata do wygrania Derby), to Nagroda Przychówku jest najważniejszym wyścigiem w sezonie dla 2 l. ogierów i klaczy. W historii Służewca wygrywały ją znakomite konie, w tym derbiści: Dorpat (1952), Peary (1956), Solali (1960), Demona (1963), Iranda (1975), Neman (1983) i Korab (1984). Zauważyć można, że minęło już 26 lat, kiedy to zwycięzca najważniejszego wyścigu dla 2-latków nie wygrał później Derby. Stan ten trwa dla widzów polskich tylko nieco krócej, niż oczekiwanie Amerykanów na kolejnego swojego konia trójkoronowanego (ostatnim był Affirmed w 1978 r.). Tak więc może tegoroczna gonitwa o Nagrodę Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyniesie zwycięstwo przyszłorocznemu derbiście.

Nagroda Dakoty

Nagroda Dakoty (d. Stolicy)

Wyścig o Nagrodę Dakoty jest w służewieckim sezonie jedną z pierwszych pozagrupowych gonitw dla koni dwuletnich. Początkowo, w latach 1958-89, rozgrywany był pod patronatem tygodnika Stolica, do którego przez dziesięciolecia, sprawozdania i felietony pisał nieodżałowany red. Edmund Grzybowski (ps. AEG). Od roku 1990, po rozwiązaniu tygodnika, gonitwę zaczęto rozgrywać pod patronatem czempiona reproduktorów, sprowadzonego do Polski ogiera Dakota 1971 (Stupendous – Ardneasken).
Urodzony w Irlandii Dakota biegał w Anglii w wieku 2-5 lat (jako dwulatek tylko jeden raz), zwyciężył 7 razy w 19 gonitwach. Najcenniejszym jego sukcesem była wygrana w wieku 3 lat gonitwa King George V St. na torze w Ascot (w mityngu Rogal Ascot), na dystansie 2400 m. Uczestniczył też w kilku prestiżowych gonitwach: Nagrodzie Króla i Królowej w Anglii oraz Nagrodzie Łuku Triumfalnego w Paryżu. Był typowym stayerem, biegał dystansach 2400 i dłuższych. Cechy długodystansowe odziedziczył po swojej matce i jej przodkach. Jednak jako reproduktor przekazywał swoim potomkom również szybkość, która to cecha była domeną jego przodków z linii męskiej (jego pradziadkiem był słynny Nasrullah). Dakota, zadomowiwszy się w naszym kraju jako reproduktor, w wielkiej mierze przyczynił się do uszlachetnienia polskiej hodowli. Przez 20 sezonów pokrył ponad 600 klaczy, w prawie wszystkich państwowych stadninach, dając wiele wspaniałych koni. Śmiało można powiedzieć, że był to najcenniejszy reproduktor w powojennej historii hodowli koni pełnej krwi angielskiej w Polsce.

Wyścig o Nagrodę Stolicy od początku swego istnienia był przeznaczony dla koni dwuletnich z tym, że jego znaczenie stopniowo rosło. Początkowo była to gonitwa I grupy, aby w 1964 roku stać się gonitwą pozagrupową. Obecna Nagroda Dakoty, w polskim programie wyścigowym, jest trzecią pod względem rangi gonitwą dla koni dwuletnich pełnej krwi (po Nagrodach: Ministra Rolnictwa i Mokotowskiej). Rozgrywana była początkowo na dystansie 1200 m (tylko w roku 1962 na dystansie 1000 m), a od roku 1986 niezmiennie na dystansie 1300 m. Nagrodę Stolicy, a później Dakoty wygrywały konie, które w dalszej karierze odgrywały poważną rolę w historii polskich wyścigów konnych. W 1958 roku gonitwę wygrał późniejszy derbista, widzowski Mister Tory pod Władysławem Biesiadzińskim. Ostatnim triumfatorem, w 2010 roku, była amerykańskiej hodowli klacz Santina Dond, która po wygraniu na Służewcu dwóch wyścigów (także Nagrody Próbnej) powróciła do Stanów Zjednoczonych, gdzie wygrała Hatoof Stakes podczas mityngu Arlington Million 2011.

Do tegorocznego wyścigu o nagrodę Dakoty zgłoszonych zostało siedem koni, w tym jedna klacz. Jedynie dwa z nich są hodowli rodzimej. A szkoda, ponieważ oprócz wszystkich nagród, konie z polskim rodowodem otrzymują 30 % premii hodowlanej. Najlepszymi osiągnięciami legitymują się do tej pory: irlandzkiej hodowli Paker oraz amerykańskiego pochodzenia Hard Work. Pierwszy z nich wygrał Nagrodę Dorpata (kat. B), drugi zaś Nagrodę Skarba (kat. B). Tuż za nimi plasują się: Refuse Me Not i Lonsdale, które w wymienionych gonitwach zajęły drugie miejsca. Do walki może włączyć się Wise Concul (dwa drugie miejsca w wyścigach II gr.). Dalsze płatne miejsca zajmowały w swoich wyścigach: Be Best (3-3) i Jasmon (4-4-5-5).

NAGRODA ST. LEGER

NAGRODA ST. LEGER

Wyścig ten jest najstarszą gonitwą klasyczną, rozgrywaną od 1776 roku na angielskim torze w Doncaster. Jej patronem był pułkownik Antony Saint Leger, jeden ze znanych wówczas angielskich pasjonatów wyścigowych. Po ustanowieniu wyścigów 2000 Gwinei oraz Derby, St. Leger wieńczyła potrójną koronę, czyli .triple crown., cykl tzw. klasycznych gonitw dla koni trzyletnich, której zwycięzcy przechodzili do historii wyścigów konnych.

Przepisy

  • Regulamin wyścigów konnych
Więcej

Biuletyny

  • Uzupełnienia i poprawki do Biuletynu nr 1
Więcej