NAGRODA SAC-A-PAPIER.

   Ogier Sac á Papier 1896 (Salisbury - First Flight po Melton), został sprowadzony jeszcze w łonie matki przez założycieli stadniny Widzów, książąt: Stefana, Władysława i Stanisława Lubomirskich. Karierę wyścigową miał co najwyżej średnią, zdołał jednak wygrać rosyjskie St. Leger (Nagroda Cesarzowej) w Petersburgu. Ogier zasłynął jednak jako reproduktor. Był chyba drugim co do zasług ogierem hodowlanym przełomu XIX i XX wieku, po legendarnym Rulerze. Najsłynniejszym potomstwem Sac á Papier były: Intrygant 1905, Kartacz 1907, Książe Pan 1907, Lira 1908, Mości Książe 1910, Oszczep 1912. Nic więc dziwnego, że tak zasłużony ogier doczekał się w niepodległej Polsce gonitwy swojego imienia. Zaczęto ją rozgrywać od 1920 roku, dla koni 4 letnich i starszych, na dystansie 3200 m, w terminie wrześniowym. Pierwszy sukces w Nagrodzie Sac á Papier odniosła 4 letnia klacz Menzala (Perdiccas - Mira). W okresie międzywojennym najsłynniejszym i jedynym podwójnym zwycięzcą tej gonitwy został w latach 1927-28 Forward 1922 (Fils du Vent - Gaff). Pierwszą po II wojnie światowej nagrodę Sac á Papier wygrał w 1946 roku 6-letni Izan (The Cheetah - Arinarja). W kolejnych latach nastąpiła przerwa w rozgrywaniu tego wyścigu.. Wznowiono go dopiero w roku 1958 i stał się on najdłuższym wyścigiem płaskim dla koni pełnej krwi rozgrywanym na Służewcu, zwykle u schyłku sezonu. Jego dystans wynosił początkowo 4800 metrów, od roku 1966 - 4000 metrów, a od roku 1981 do dziś - 3200 metrów. Wyścig jest przeznaczony dla 3 letnich i starszych koni. W powojennej historii gonitwy o nagrodę Sac á Papierr zwycięzcami były konie klasowe, takie jak: Cross, Tatarak, Czubaryk, Dżudo czy Aksum. Jednak żadnemu z nich nie udało się zwyciężyć dwukrotnie. Aż 10 zwycięzców nagrody Sac á Papier wyhodowała stadnina koni Moszna. Siedmiokrotnie wygrywały ją konie trenowane przez Dorotę Kałubę, a sześciu zwycięzców dosiadał nieodżałowany Tomasz Dul. W ostatnich latach, z racji późnego, listopadowego terminu rozgrywania, w gonitwie zwykle nie uczestniczą konie najwyższej klasy. Jednak jest ona niezwykle emocjonująca dla publiczności, ponieważ konie aż dwa razy pokonują prostą przed trybunami warszawskiego toru.

czytaj więcej >>



Nagroda Criterium.

Jest to jedyna gonitwa porównawcza dla koni pełnej krwi, w której obok koni 3 letnich i starszych mogą uczestniczyć konie dwuletnie. Już w 1945 roku rozegrano taką gonitwę w Lublinie, pod nazwą: Nagroda Leszna (Porównawcza), na dystansie 1300 m. Wygrał ją wspaniały, wówczas 5 letni, Izan (The Cheetah - Arinarja). Po powrocie wyścigów konnych do Warszawy (w 1946 r.) gonitwa nosiła nazwę Criterium Służewca bądź Porównawcza (Criterium lub Criterium Służewca). W latach 1947-1949 gonitwę o Nagrodę Criterium zdominował wspaniały Turysta (Bellini - Scuola Bolognese), uzyskując w wieku 3 letnim (1947 r.) wspaniały czas na dystansie 1300 m - 1 min.19 sek., który był rekordem gonitwy, aż do 2005 roku. Po 1950 roku zaprzestano rozgrywania Criterium, z wyjątkiem lat: 1956 (zwycięstwo Herbarza) i 1965 (zwycięstwo Syreny), na dystansie 1400 m. Od roku 1974 Nagroda Criterium jest już stałym punktem służewieckiego programu wyścigowego. Pierwszym, podwójnym zwycięzcą był jeden z najlepszych koni w historii powojennych, polskich wyścigów konnych ogier Pawiment (Mechari - Pytia), który dominował w latach 1976-1977 (w tym jako koń 2 letni). Po nim, podwójne sukcesy zanotowały: Dixieland (1979-1980), Vilnius (1984-1985), Dżiuseppa (1997-1998), Da Xian (2000-2001) i Nick of Memory (2007-2008). Największą liczba zwycięzców Criterium (8) wyhodowała stadnina Widzów. Z trenerów, najwięcej sukcesów zanotowali: Andrzej Walicki (5) i Bogdan Ziemiański (4). Wśród jeźdźców zwyciężali: Walenty Stasiak (1946-1948), Mieczysław Mełnicki (1976-77, 1985) i Tomasz Dul (1986, 1991, 1996) - czyli największe sławy służewieckiego turfu.

czytaj więcej >>



WIELKA WARSZAWSKA - NAGRODA PREZYDENTA M. ST. WARSZAWY .

W końcu XIX wieku, kiedy Towarzystwem Wyścigów Konnych w Królestwie Polskim kierował prężny jego prezes August Potocki, do warszawskiego programu wyścigowego wprowadzono wiele gonitw, które są kontynuowane nawet do dnia dzisiejszego. Jedną z nich jest rozgrywana od 1895 roku Wielka Warszawska, wzorowana na francuskim wyścigu Grand Prix de Paris. Gonitwa ta była od razu wysoko dotowana i weszła do warszawskiego kalendarza jako najważniejszy wyścig porównawczy (dla koni 3 l. i starszych) w sezonie.

czytaj więcej >>



NAGRODA MOSZNEJ.

Kilka lat po powstaniu państwowej stadniny Moszna (w 1948 r.), utworzonej na Opolszczyźnie (niedaleko Prudnika), zaczęto rozgrywać gonitwę o Nagrodę Mosznej. W latach 1954-1984 wyścig ten miał zupełnie inny charakter niż obecnie. Początkowo był to handicap przeznaczony dla koni 3 letnich i starszych (w pierwszym roku nawet dla 4 l. i st.), który rozgrywano na dystansie 2600 m, w terminach sierpniowych.. Od 1959 roku gonitwa była handicapem już tylko dla koni 3 letnich, rozgrywana w lipcu, przeważnie na dystansie 2400 m (z wyjątkami, kiedy to dystans wynosił: w 1959 r. - 2200 m, w 1960 r. - 1800 m i w 1975 r. - 2600 m). Po terminach rozgrywania gonitwy widać, że w uczestniczyły w niej raczej konie zaplecza czołówki, które nie biegały w Derby czy St. Leger.

czytaj więcej >>



NAGRODA MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI (PRZYCHÓWKU) .

Gonitwa Przychówku (Produce) dla 2 letnich ogierów i klaczy, obecnie pod nazwą Nagrody Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ma ponad stuletnią tradycję w dziejach warszawskich (polskich) wyścigów konnych. Jest ona najważniejszą gonitwa sezonu jesiennego dla młodych koni pełnej krwi angielskiej.

czytaj więcej >>



Nagroda Dakoty (d. Stolicy) .

Wyścig o Nagrodę Dakoty jest w służewieckim sezonie jedną z pierwszych pozagrupowych gonitw dla koni dwuletnich. Początkowo, w latach 1958-89, rozgrywany był pod patronatem tygodnika Stolica, do którego przez dziesięciolecia, sprawozdania i felietony pisał nieodżałowany red. Edmund Grzybowski (ps. AEG). Od roku 1990, po rozwiązaniu tygodnika, gonitwę zaczęto rozgrywać pod patronatem czempiona reproduktorów, sprowadzonego do Polski ogiera Dakota 1971 (Stupendous - Ardneasken).

czytaj więcej >>



NAGRODA ST. LEGER .

Wyścig ten jest najstarszą gonitwą klasyczną, rozgrywaną od 1776 roku na angielskim torze w Doncaster. Jej patronem był pułkownik Antony Saint Leger, jeden ze znanych wówczas angielskich pasjonatów wyścigowych. Po ustanowieniu wyścigów 2000 Gwinei oraz Derby, St. Leger wieńczyła potrójną koronę, czyli .triple crown., cykl tzw. klasycznych gonitw dla koni trzyletnich, której zwycięzcy przechodzili do historii wyścigów konnych.

czytaj więcej >>



NAGRODA SK KRASNE.

Stado koni pełnej krwi w Krasnem zostało założone w 1857 roku przez hrabiego Ludwika Krasińskiego. To on zapoczątkował regularną hodowlę folblutów na wysokim poziomie w Królestwie Polskim. Jego praca i rozsądna polityka hodowlana, w oparciu o przemyślane importy z Anglii, dała znakomite efekty. Hrabia Krasiński wyhodował wiele koni odznaczających się w polskiej hodowli nawet w obecnych czasach. Synonimem jego pracy pozostał po dzień dzisiejszy ogier Ruler.

czytaj więcej >>



POLSKA CZOŁÓWKA TRZYLETNICH KONI PEŁNEJ KRWI ANGIELSKIEJ W SEZONIE 2011.

Sytuacja w roczniku trzyletnich folblutów jest arcyciekawa ponieważ wszystko wydaje się sprawą otwartą i nawet konie atakujące z dalekich pozycji mają szanse na zwycięstwo w Derby, czy w innych ważnych gonitwach. Dzieje się tak dlatego, że dwa świetne jako dwulatki konie Władimira Kazakowa, Legendary King (zimowy faworyt na Derby po wygranej w Nagrodzie Mokotowskiej) oraz Santina Dond, wróciły na stałe do Stanów Zjednoczonych. Zwycięzca Nagrody Ministra Rolnictwa Exciting Life, najwyżej sklasyfikowany dwulatek poprzedniego sezonu, nie został zgłoszony do Derby, gdyż ma sprinterski rodowód i będzie biegał na krótszych dystansach. Najlepszy dwulatek polskiej hodowli Tybet miał kłopoty z oddechem, był leczony i nie wiadomo, czy zdąży wrócić do pełni formy przed pierwszą niedzielą lipca. Derby mogą więc być sensacyjne zwłaszcza, że do najlepszych mogą dołączyć nieoglądane dotąd na Służewcu trzylatki z USA, czy Wielkiej Brytanii. Przyjrzyjmy się czołówce trzyletnich folblutów.

czytaj więcej >>



POLSKA CZOŁÓWKA CZTEROLETNICH I STARSZYCH FOLBLUTÓW W SEZONIE 2011

Od wielu lat nie mieliśmy tak ciekawej sytuacji w gronie czteroletnich i starszych koni pełnej krwi angielskiej. W sezonie 2011 w treningu pozostała cała polska śmietanka wyścigowa z kilku roczników. Zapowiada się pasjonująca rywalizacja konstelacji służewieckich gwiazd - Hipolinera, Rutena, Infamii, Kardinale, Dżulietto, Dancing Moona, Jovellanosa, Invisible Dubai, Atacama Crossing, czy Charro, a być może także Zico i Dżygita.
Należy tylko trzymać kciuki, by wszystkie były zdrowe, bo kilka z nich jest po kontuzjach i rehabilitacji, a Dżulietto na wiosnę znów miał kłopoty ze ścięgnem i jeśli w tym roku wystartuje, to dopiero pod koniec sezonu. Dystansowe tuzy muszą mieć się jednak na baczności, bo niewykluczone, że zagrozi im jakaś perła z zagranicy. W stajni trenera Emila Zaharieva trenuje jedyna w Polsce córka angielskiego derbisty i najlepszego reproduktora w Europie Galileo - Palmilla. Kilka starszych koni ze znakomitymi rodowodami ma przybyć z USA do stajni trenera Sergiusza Zawgorodnego.
Nie mniej ciekawie jest na dystansach sprinterskich i milerskich, gdzie zobaczymy Golden Tirola, Green Maestro, Dżazzil, Dryblera, Kalina, Bonsai's Blade'a i Doctora Dahessa, a być może dołączy do czołówki zakupiony w Newmarket przez Kishore Mirpuriego Inheritor.

czytaj więcej >>



List Pana Bogdana Tomaszewskiego o Hipolinerze

W ubiegłym tygodniu podjęliśmy decyzję o wycofaniu z treningu wyścigowego ogiera HIPOLINER. Powodem była odnawiająca się kontuzja ścięgna .

czytaj więcej >>



ZAPOWIEDZI GONITW IMIENNYCH.





©2002 Polski Klub Wyścigów Konnych